Miejsca, miejsca, nie ma… miejsca!

Obecnie, czynnikiem coraz częściej determinującym datę ślubu są wolne terminy fotografów, zespołów muzycznych oraz restauracji. Jeśli narzeczonym bardzo zależy na konkretnej dacie ślubu (bo jest to np. dzień, w którym się poznali, zaręczyli itp.) weselne przygotowania rozpocząć należy co najmniej dwa lata przed planowaną uroczystością. Jeśli na terminie aż tak parze nie zależy, można zacząć planować wesele trochę później. Jednak należy dać sobie wtedy co najmniej rok czasu, bowiem przygotowań jest bardzo dużo, a czas upływa wtedy niezwykle szybko.

Jednym z podstawowych wyborów i decyzji jakie przyjdzie narzeczonym już na wstępie do przygotowań ślubnych podjąć jest wybór miejsca, w którym ma odbyć się wesele. Sal, restauracji i hoteli jest (zwłaszcza w dużych miastach) pod dostatkiem, jednak im większy wybór, tym więcej może pojawić się komplikacji.

Decydując się na wybór sali, czyli tzw. „domu weselnego” należy pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Zwykle tego typu miejsca składają się z kilku sal, w których równolegle i niezalenie może odbywać się kilka wesel. W niczym to oczywiście gościom nie przeszkadza, aczkolwiek zaproszeni figurujący pod nazwą „osoba towarzysząca” mogą mieć problem z trafieniem na odpowiednie wesele. Sale takie zwykle zapewniają catering, często do dyspozycji państwa młodych jest także wynajem limuzyny, bądź „gratisowy” tort.

Jeśli wybór pada na restaurację, należy liczyć się z nieco wyższymi niż w sali kosztami. Rezerwacja restauracji jedynie na wesele nie pozwala na przyjmowanie w trakcie dnia tzw. „gości z zewnątrz”. Restauracje jednak mają to do siebie, że znacznie częściej niż tradycyjne sale są zdecydowanie bardziej klimatyczne, łatwiej także „dogadać” się z właścicielem w kwestii dekoracji lub umieszczenia w pomieszczeniu własnych akcentów. Restauracje czy też sale często umiejscawiane bywają w pięknych zamkowych wnętrzach, co znakomicie wpasowuje się w klimat wesela w stylu królewskim.

Często restauracje znajdują się w hotelach, co stanowi dla organizatorów wesela tylko zaletę. Przyjezdni goście, zamiast przebywać i „gnieść się” kątem u rodziny mogą swobodnie i wygodnie przygotować się do wesela w pokojach hotelowych.

Coraz popularniejsze stają się także wesela organizowane na świeżym powietrzu. Wynajem wielkiego namiotu, w którym serwowane są posiłki, ustawienie parkietu, na którym można przetańczyć wiele godzin przywodzi na myśl wesele rodem z amerykańskich filmów. Ten nietypowy sposób przeprowadzenia uroczystości weselnej sprawdzi się jednak tylko i wyłącznie, gdy dopisze pogoda. Wydawać by się mogło, że polskiemu latu niczego nie brakuje, jednak gdy tylko przypomnimy sobie o burzach i gwałtownych deszczach, wesele na wolnym powietrzu okazuje się nie być wcale najlepszym pomysłem.

Wybór miejsca zależy jednak nie tylko od indywidualnych upodobań i gustów państwa młodych. Czasami czynnikiem decydującym jest liczba gości. W przypadku gdy gości jest dużo, a wybrana sala (restauracja, hotel) dysponuje różnymi sprzętami, warto zaryzykować i posadzić gości przy 6-8-osobowych, okrągłych stolikach. Efekt wizualny jest powalający. Stoliki są pięknie przybrane, krzesła zwykle ubrane w kolorowe „pokrowce” z wielkimi kokardami. Jednak gdy gości jest niewiele, to z okrągłych stolików raczej należy zrezygnować – ustawienie dwóch, trzech stołów mija się z celem, poza tym, trudno usadowić przy jednym stoliku w ogóle nieznających się ludzi. Wtedy z pomocą przychodzi ułożenie prostokątnych stołów w formie „podkówki”, a liczba weselników optycznie się powiększa. Stołów tych nie trzeba jednak łączyć, dzięki czemu mogą być one niezależne. Wtedy przy „głównym stole” siedzą państwo młodzi z rodzicami i świadkami, a przy stołach po prawej i lewej stronie pozostali goście.

Poniżej link do hotelu, w którym odbędzie się nasze wesele: http://www.silviahotel.pl/index_gliwice.html

zdjecia

2 comments on “Miejsca, miejsca, nie ma… miejsca!
  1. Ola napisał(a):

    Niestety trzeba pamiętać, że okrągłe stoliki mają jednak kilka wad – część gości siedzi placami do państwa młodych (a tak nie powinno być), podczas wznoszenia toastów tacy goście zmuszeni są odwracać się a co najgorsze moim zdaniem okrągłe stoliki mogą sprzyjać tworzeniu się grup a na weselu ludzie powinni bawić się razem a rodziny powinny się poznawać 🙂
    Z kilkoma salami spotkałam się tylko w restauracjach a nie domach weselnych, ponieważ restauracje są bardziej nastawione na zysk i jest im bez różnicy czy jest jedno wesele czy dwa, chociaż jeśli jest jedno wesele to w innej sali zazwyczaj odbywają się inne uroczystości np. chrzciny, roczki, rocznice itp. Łatwiej „dogadać” się z właścicielem sali weselnej w kwestii dekoracji lub umieszczenia w pomieszczeniu własnych akcentów niż z właścicielem restauracji, ponieważ właściciele sal są znacznie bardziej otwarci na te kwestię niż właściciele restauracji bo restauracje często dysponują własnymi dekoracjami i nie lubią gdy osoby „z zewnątrz” ingerują, chociaż nie jest to oczywiście niemożliwe.
    Pozdrowienia i owocnych przygotowań 🙂

  2. Alex napisał(a):

    Magdaleno moja droga,
    Mysle, ze wybraliscie piekne miejsce na wesele. Ja osobiscie jestem przeciwna dlugim stolom, przy ktorych rodziny sie moga poznac, bo taki uklad wcale nie sprzyja rozmowom. Okragle stoliki pozwola gosciom spokojnie rozmawiac bez przekrzykiwania sie nawzajem, a na blizsze poznawanie sie i tak bedzie czas. Piekne miejsce!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *