Szukamy obrączek

Oprócz bieganiny za suknią ślubną, równie ekscytującym, obowiązkowym zakupem przyszłych małżonków są obrączki. Wzorów, kolorów i modeli obrączek jest na rynku bardzo wiele, a szerokie możliwości jubilerów pozwalają także na to, aby narzeczeni także sami je sobie zaprojektowali.

Kiedy nastanie już moment, w którym decydujemy się na zakup obrączek, powinniśmy – tak jak w przypadku zakupu każdej rzeczy, która ma służyć nam całe życie – dobrze wybór przemyśleć. Odwiedzajmy zarówno duże sieci sklepów jubilerskich (apart, w. kruk, yes) jak i malutkie sklepiki z biżuterią, w których mamy duże szanse znaleźć coś wyjątkowego i niepowtarzalnego.

Kolor obrączek

Wybierając obrączki zastanówmy się, jaki kolor najbardziej nam odpowiada. Mamy do wyboru obrączki w tradycyjnym „złotym” kolorze, wykonane z białego, czerwonego bądź różowego złota. Wiele modeli wykonanych jest na zasadzie łączenia różnych kolorów złota, w efekcie czego uzyskujemy kolorowe obrączki.

Barwa złota zależy od odpowiednich proporcji domieszek innych metali (srebra, miedzi, niklu, palladu). Także żółte złoto jest stopem – mając „żółtą” obrączkę, musimy zdawać sobie sprawę, że na palcu nie nosimy w 100% czystego złota. Barwa białego złota pochodzi od dodatku niklu (po 50% złota i niklu). Obrączki z białego złota często poddaje się rodowaniu, uzyskując przez to metaliczny połysk. W rzeczywistości barwa obrączek z białego złota przypomina biżuterię srebrną. W zależności od domieszek, „białe złota” różnią się od siebie przede wszystkim twardością. Należy pamiętać, że w przypadku rodowanych obrączek, z czasem połysk się ściera. Barwa obrączek z czerwonego i  różowego złota wynika z dodatku miedzi i srebra. W zależności od proporcji zmienia się jego barwa – im więcej srebra, a mniej miedzi, tym kolor delikatniejszy, przechodzący w róż.

Kształt i zdobienie obrączek

Gdy wybierzemy już barwę, przychodzi moment by ustalić odpowiadający nam kształt. W ofertach sklepów jubilerskich pojawiają się obrączki płaskie oraz półokrągłe. Najwygodniejsze w noszeniu są obrączki półokrągłe tzw. „soczewkowe”. Oprócz klasycznych kształtów na rynku dostępne są obrączki w bardzo finezyjnych kształtach i kolorach. Wielobarwne, przeplatające się wstęgi, obrączki, w których osadzone są kolorowe kamienie (rubiny, szafiry czy brylanty) także cieszą się dużym zainteresowaniem wśród narzeczonych. Wybierając jednak skomplikowany kształt obrączek musimy liczyć się z tym, że jakakolwiek zmiana ich rozmiaru (powiększenie lub zmniejszenie) wiązać się będzie z dużym kłopotem. O ile w przypadku klasycznej ślubnej biżuterii zmiana rozmiaru obrączek może mieścić się nawet w skali kilku jednostek, o tyle w przypadku skomplikowanych kształtów często jest to niemożliwe. Obrączka ma służyć małżonkom całe życie, zatem wielką szkodą byłoby, aby już po kilku latach małżeństwa przestała mieścić się na palcu.

Obrączki, zarówno z klasycznego, żółtego złota jak i z białego czy czerwonego mogą posiadać połysk lub być matowe. Piaskowanie, nadające ciekawy, matowy efekt oraz pozwalające na uzyskiwanie finezyjnych wzorów ma jedną, podstawową wadę. Otóż przy codziennym użytkowaniu obrączek, matowienie ściera się, a biżuteria zaczyna przypominać wiekowe skarby z babcinej szuflady. „Odnawiać” takie obrączki można kilka razy, później sprzedawcy zalecają zakup nowych.

A co z alergikami?

Obrączki z białego złota często wywołują reakcje alergiczne. Spowodowane jest to obecnością niklu, na który wiele osób jest uczulonych. W takim przypadku z pomocą przychodzą obrączki wykonane z tytanu lub platyny. Są one jednak droższe od klasycznych, złotych obrączek.

Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie „starego” złota, pochodzącego z obrączek należących kiedyś do naszych przodków. Wykorzystanie tego materiału pozwala na uzyskanie identycznych obrączek co oferowanych w znanych sieciówkach. Musimy jednak pamiętać o tym, że usługi takie wykonują jedynie prywatni jubilerzy. Raczej nie spodziewajmy się, że duża firma przerobi nam nasze złoto.

Sięgamy po portfel

Ceny obrączek wahają się w bardzo szerokich granicach. Wszystko zależy od próby, wagi czy obecności szlachetnych kamieni. Parę obrączek o szerokości 3 mm możemy kupić już za 700 zł. Jednak średnio na obrączki narzeczeni wydają około 2000 zł. Obrączki najlepiej kupić odpowiednio wcześnie, aby niepotrzebnie nie denerwować się, że jubiler nie zdąży z nimi na czas. Średnio jubilerzy zastrzegają sobie, że w okresie 3 miesięcy obrączki będą gotowe. Jednak w okresie letnim, kiedy ślubów jest dużo, często terminy te się wydłużają.

Tradycyjnym zjawiskiem jest wykonywanie graweru po wewnętrznej stronie obrączki. Umieszcza się tam imię przyszłego małżonka oraz datę ślubu. Można oczywiście zażyczyć sobie grawer po stronie zewnętrznej. Także tekst może być nietuzinkowy – np. ulubiona sentencja narzeczonych lub fragment piosenki. Cena graweru zwykle włączona jest w koszt obrączek. Zdarza się, że musimy jednak za tę usługę zapłacić. Zwykle jubilerzy życzą sobie około 1 zł za literę.

zdjecia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *