Krótkie suknie ślubne. Fanaberia, moda czy wygoda?

Nie od dziś krótkie suknie ślubne wzbudzają wiele emocji u Panien Młodych. W końcu każda z nas chce w tym dniu wyglądać najpiękniej i najokazalej niczym księżniczka z bajki Disney’a. Czy w krótkiej sukni ślubnej jest to w ogóle możliwe? Przejrzyjcie galerię i odpowiedzcie wraz ze mną: oczywiście, że tak!

Krótkie suknie ślubne dostępne są na rynku od wielu lat i wciąż spotykają się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Moda na krótkie suknie trwa, zatem tylko od decyzji przyszłej Panny Młodej zależy, czy zawiśnie ona w jej ślubnej garderobie. Salony ślubne oferują zwykle kilka różnych modeli krótkich sukien, chociaż asortyment w tym wypadku jest niestety zdecydowanie uboższy niż jeśli brać pod uwagę tradycyjne, długie suknie ślubne. Po wielu wizytach i rozmowach przeprowadzonych w salonach ślubnych w moim mieście, Gliwicach, oraz kilku innych, pobliskich miastach, dowiedziałam się, że krótkie suknie sprzedają się zdecydowanie gorzej niż długie. Stąd też, tylko jeden salon miał na stanie krótką suknię ślubną, którą mógł mi zaprezentować. W przypadku pozostałych możliwe było zamówienie krótkiej sukni, aczkolwiek raczej nie dało się przesadnie „przebierać”, wybierać i grymasić w modelach. Nie możemy także liczyć na to, że za krótką sukienkę zapłacimy mniej. Mniejsza ilość materiału nie zawsze idzie w parze z kosztami. Ceny krótkich sukienek zbliżone są do cen długich sukien, a  dodatkowo jeżeli wybierzemy model pochodzący od zagranicznego projektanta musimy przygotować się na dość duży szok cenowy.

Jedną rzecz związaną z krótkimi sukniami ślubnymi należy sobie od razu uświadomić i wziąć ją pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Kreacje te są z pewnością dużo wygodniejsze i poręczniejsze niż rozbudowane, falbaniaste bądź zaopatrzone w treny długie suknie ślubne. Łatwiej się w takiej sukni tańczy, kreacja nie plącze się w drodze do ołtarza – a i odwiedzając toaletę nie jesteśmy zmuszone korzystać z pomocy osób trzecich, jak to się często zdarza w przypadku wielowarstwowych, zaopatrzonych w koło  długich sukien. Zastanówmy się zatem, czy opłaca się z cierpiętniczą miną w najpiękniejszej nawet, ogromniastej sukni przesiedzieć  za stołem całe własne wesele. Krótka suknia pięknie układa i rozwiewa się w tańcu, co daje fantastyczne efekty na zdjęciach i weselnych filmach.

Drogie przyszłe Panny Młode! Jeśli natura zaopatrzyła Was w piękne, zgrabne nogi i apetyczne kostki, to wybór jest prosty. Za kolana, przed kolana – długość (czy raczej krótkość) to już Wasza decyzja. Na korzyść tej decyzji wpływa jeszcze jeden fakt. Jeśli buty, to Wasza druga po narzeczonym miłość – krótka suknia ślubna pozwoli je zaprezentować w pełnej okazałości.

A jaka jest Wasza opinia na temat krótkich ślubnych kreacji?

zdjecia

2 comments on “Krótkie suknie ślubne. Fanaberia, moda czy wygoda?
  1. Sandra napisał(a):

    Ja uważam, ze te krótkie sukienki są urocze! Zatem pojawia się dylemat – krótka lub długa? Problemu by nie było, gdyby nie ślub konkordatowy: wówczas na cywilny kupiłabym krótką, a na kościelny- długą 🙂

  2. Magdalena Galiczek napisał(a):

    Nic nie stoi na przeszkodzie: zorganizuj dwa śluby, a będziesz mogła zaopatrzyć się w dwie piękne suknie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *