Nie chcę welonu, woalki ani kapelusza! Dylematy Panny Młodej

Każda Panna Młoda w dniu ślubu i wesela chce prezentować się niezwykle wytwornie, pięknie i wyjątkowo. W tym celu z dużym wyprzedzeniem czasowym planuje i dopasowuje wszystkie możliwe kombinacje ozdób i dodatków. Szczególną uwagę zwraca zwłaszcza na fryzurę oraz ozdoby jakie zamierza w nią wpleść. Jak wielokrotnie już we wcześniejszych notkach pisałam, kluczem do doskonałego wizerunku jest zachowanie stosownego umiaru w ilości dodatków. Coraz więcej Panien Młodych rezygnuje zatem z klasycznych welonów (o welonach przeczytacie we wpisach Welon, czyli o tym, jak dołożyć sobie na głowę jeszcze jeden problem oraz Welony zasłaniające twarz) zastępując je woalkami (o których przeczytacie w Jeśli nie welon, to woalka!) lub kapeluszami (kilka słów o kapeluszach w notce Chapeau bas! Czyli wybieramy kapelusze). Wiele pań rezygnuje jednak nawet z tych nietypowych ozdób i zastępuje je niezwykle efektownymi, błyszczącymi i mieniącymi się spinkami.

Wariacji tego typu dodatków jest wiele. Są to duże, ozdobne, zakończone kryształkami wsuwki, eleganckie grzebienie do włosów, bogato zdobione opaski, sprężynki zakończone cyrkoniami lub błyszczące klamry. Zazwyczaj są one w kolorze srebrnym, chociaż można także znaleźć też ozdoby w odcieniu złota, oraz wysadzane są błyszczącymi kamykami lub cyrkoniami Swarovskiego. Oczywiście w drugim przypadku, cena takiej ozdoby jest zdecydowanie wyższa.

Metalowe ozdoby do włosów mogą być dodatkiem do woalki lub welonu. Tu należy jednak pamiętać o dopasowaniu do siebie tych elementów i nie przesadzaniu z ich ilością. Mogą być one także samodzielnym dodatkiem, który zastępuje tradycyjne „ślubne nakrycia głowy”. Ta druga wersja jest zdecydowanie bezpieczniejsza. Dodatkowo daje także większe pole do popisu. Ozdób można wtedy zakupić więcej i eksperymentować zarówno z dopasowaniem ich do fryzury jak i z ułożeniem ich w fantazyjne wzory. Kryształowe ozdoby do włosów sprawdzają i prezentują się doskonale zarówno na włosach rozpuszczonych jak i spiętych. Jeśli decydujemy się na luźną, romantyczną fryzurę niezbyt duża, błyszcząca klamra doskonale wpasuje się w niesforny kok. Do włosów rozpuszczonych polecam wysadzane kryształkami opaski. Są dyskretne, w przeciwieństwie do kiczowatych diademów. Pamiętajmy jednak, żeby dodatek do włosów dobrze dopasować do sukni ślubnej. Jeśli sukienka jest wysadzana perełkami – ozdoba do włosów również powinna posiadać perły, w dodatku w tym samym odcieniu. Jeśli na sukni mamy kryształy – ozdoba również musi być wysadzana najlepiej takimi samymi, a przynajmniej podobnymi kryształkami.

Wszystkie te ozdoby bez problemu wplecie Pannie Młodej we włosy fryzjerka. Dzięki takim dodatkom Panna Młoda wygląda naturalnie, jej głowa nie jest przytłoczona nadmiarem białych ozdób w postaci nie zawsze dobrze prezentujących się welonów. Jeśli jednak, drogie panie, jesteście zwolenniczkami tradycyjnych ozdób tylko ze względu na oczepiny i tradycję rzucania welonem, to postaram się raz na zawsze rozwiązać Wasz problem. Oczepiny to zwyczaj kojarzący się już tylko z bólem palców Pana Młodego, który „grzebiąc” niczym kura pazurem we fryzurze swojej dopiero co poślubionej żony stara się wyłuskać nieszczęsny welon. W tym czasie wszystkie panie solidnie tłuką go po rękach (a przy okazji Pannę Młodą po głowie)czym popadnie. Najczęściej są to drewniane łyżki. Pan Młody obolały, Panna Młoda też, w dodatku z dość skutecznie rozgrzebaną fryzurą. Chcecie tego? A nie łatwiej, drogie czytelniczki, rzucić po prostu bukietem?

Metalowe ozdoby do włosów dostępne są zarówno w salonach z modą ślubną jak i w różnego rodzaju butikach specjalizujących się w dodatkach. Pamiętajmy jednak, że zazwyczaj cena tego rodzaju ozdób jest w salonach nieco wyższa, chociaż często zdarzają się różne promocje. Jedyną zaletą kupowania dodatków w salonie jest to, że mając już wybraną suknię, możemy ozdoby te do niej dowolnie dopasowywać. Nie ma wtedy dodatkowego stresu związanego z tym, że ozdoba nie będzie się dobrze komponowała z suknią. W razie czego mamy także możliwość „przymierzania” innych ozdób lub ich większej ilości. W lustrze w salonie ślubnym widzimy wtedy namiastkę tego, jak będziemy wyglądały w dniu ślubu. Sklepy z ozdobami do włosów oferują w przeciwieństwie do salonów zdecydowanie szerszą gamę produktów. Są one też tam nieco tańsze. Butiki, które warto odwiedzić w poszukiwaniu ozdób do włosów to m.in. Glitter i Bijou Brigitte. Ceny metalowych ozdób do włosów wahają się w dość dużych granicach i zależą przede wszystkim od wielkości ozdoby i rodzaju kamieni, jakimi są one wysadzane. Za małą spinkę zapłacimy około 30 zł, za tę większą i dodatkowo wysadzaną kryształkami Swarovskiego nawet powyżej 1000 zł.

zdjecia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *