Torebki do ślubu. Konieczność czy przesada?

Kto powiedział, że Panna Młoda w jednej ręce ma nieść tylko ślubną wiązankę a drugą mieć elegancko przewieszoną przez przedramię Pana Młodego? A co, jeśli zapragnie mieć przy sobie najbardziej kobiety dodatek, z którym na co dzień się nie rozstaje? Co zrobić, jeśli Panna Młoda chce zaopatrzyć się w torebkę?

Z racji tego, że ślubnych dodatków jest niesłychanie dużo, nie mogło wśród nich zabraknąć tak prostego i praktycznego przedmiotu jak damska torebka. Kobieta wychodząc z domu, czy to na zakupy, czy na spotkanie, czy też na zwyczajny spacer zawsze bierze ze sobą torebkę, w której chowa najpotrzebniejsze rzeczy. Kiedy torebki nie ma w ręce lub na ramieniu  – kobieta odczuwa swoisty jej brak i niepewność. W dniu ślubu takie emocje są niepotrzebne i wręcz niewskazane. Żeby im zapobiec – zaopatrzmy się w torebkę!

Wzorów, modeli, kolorów i gabarytów ślubnych torebek jest całe mnóstwo. Atłasowe, satynowe i koronkowe, ze skóry bądź skóry ekologicznej, matowe i błyszczące, z cyrkoniami i świecidełkami, kokardami, kwiatami i ozdóbkami – a wszystko to po to, aby Panna Młoda mogła wybrać tę jedyną i idealnie pasującą do swojej kreacji. A warunków takiego dobrego dopasowania jest kilka. Oczywiście kolor torebki musi jak najbardziej odpowiadać odcieniowi sukni ślubnej. Sprawa wygląda nieco inaczej, jeśli decydujemy się na kolorowe buty ślubne. Wtedy według kanonów mody, torebka właśnie z butami powinna współgrać. Jednak pasująca do różowych bądź czerwonych butów torebka może być dodatkiem nieco zbyt rzucającym się w oczy, dlatego najlepiej z niego w tym wypadku zrezygnować. Także ozdabiające torebkę elementy powinny dobrze komponować się zarówno z suknią jak z innymi dodatkami takimi jak ozdoby we włosach czy woalki. Jeśli decydujemy się na cyrkoniowo-metalowe ozdoby, torebka także powinna być wysadzana błyszczącymi kamieniami. Jeśli w stroju Panny Młodej dominują białe kwiaty – niech na torebce tez się takie znajdą. Najbezpieczniej jednak jest zaopatrzyć się w prostą kopertówkę bez zbędnych dodatków. Pamiętajmy, że już sam kolor torebki będzie nam trudno do sukni dobrać. A elementy ją ozdabiające mogą przyprawić Pannę Młodą o koszmarny zawrót głowy.

Torebka nie powinna być zbyt duża. Jeśli zatem jest małych rozmiarów, to ma dość ograniczoną pojemność. Powinny się w niej znaleźć przede wszystkim chusteczki higieniczne i to w hurtowej ilości – ślub to moment dość emocjonujący i sprawiający, że w oczach Panien Młodych często pojawiają się łzy. Do torebki można także ewentualnie włożyć błyszczyk, lusterko i puder. Jednak te drobiazgi powinny zostać spakowane dzień wcześniej do specjalnej kosmetyczki, za którą odpowiada świadkowa lub mama Panny Młodej.

Jak zatem widać, torebka ślubna stanowi raczej dodatkową ozdobę i jest przedmiotem, który Panna Młoda może miętosić w najbardziej stresujących momentach. Poza tym nie spełnia raczej innych praktycznych zadań. Należy się zatem dość poważnie zastanowić, czy warto inwestować w kolejną rzecz, która prawdę powiedziawszy raczej nie znajdzie już zastosowania w przyszłości. Białe torebki może i są urocze i eleganckie, ale te materiałowe szybko się brudzą i strzępią. Ponadto jest to wydatek rzędu co najmniej 100 zł, jeśli mówimy o niefirmowych, raczej „jednowyjściowych” torebkach. Za te sygnowane metką znanego projektanta (np. Louis Vuitton) zapłacimy zdecydowanie więcej.

zdjecia

2 comments on “Torebki do ślubu. Konieczność czy przesada?
  1. Christine napisał(a):

    Wazna rzecza w torebce czy to u panny mlodej, mamy albo swiadka jest takze igla z biala nitka i agrafka. Niby to rzeczy zbyteczne, ale prawie jak na zlosc moze sie cos przytrafic w ostatnim momencie i wtedy to przybory sa na „wage zlota”.

  2. Magdalena Galiczek napisał(a):

    To prawda! O ślubnym niezbędniku i jego cennej zawartości też wkrótce napiszę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *