Buty ślubne na wysokim obcasie

Nie od dzisiaj wiadomo, że sylwetka prezentuje się zupełnie inaczej jeśli kobieta założy buty na wysokiej szpilce. To samo tyczy się stroju. Buty na wysokim obcasie dodają kobiecie uroku i elegancji nawet jeśli ta ma na sobie zwykłe dżinsy i  wyciągnięty sweter. Znając te podstawowe prawdy, kobieta, a tym bardziej przyszła Panna Młoda, zamiast je bezceremonialnie ignorować, koniecznie powinna z nich korzystać. I to bezwzględnie! Więcej o butach ślubnych przeczytacie w notce Z życia ślubnych butów. Krótka charakterystyka.

Przez stwierdzenie but na wysokim obcasie rozumiemy buty, które zaopatrzone są w obcasy liczące sobie co najmniej 7 centymetrów. Im jednak obcas wyższy, tym sylwetka bardziej wyeksponowana, a nogi optycznie wydają się dłuższe i smuklejsze. Buty na 10-cio centymetrowych i wyższych obcasach (zachęcam do przejrzenia notki Wybieramy buty. Christian Louboutin, w której znajdziecie najpiękniejsze szpilki na 15-sto centymetrowych obcasach) to gwarancja, że Panna Młoda będzie nie tylko górować nad innymi kobietami – gośćmi weselnymi, ale zaprezentuje się w sposób zapadający głęboko w pamięć.

Szpilki oprócz tego że są przedmiotem pożądania całej rzeszy kobiet oraz doskonale prezentują się jako zjawisko samo w sobie, mają szereg wad, które ciężko ominąć (zwłaszcza na 12-sto centymetrowych obcasach!). Na pierwszy plan wyskakuje oczywiście kwestia wygody. O ile stopa w bucie na niskim obcasie niespecjalnie się męczy, o tyle wędrowanie na palcach (wymaga tego ułożenie stopy w bucie na wysokim obcasie) w szpilkach jest raczej wątpliwym komfortem. Zwłaszcza, jeśli Panna Młoda ma przetańczyć w tych koszmarnie wysokich butach całe wesele. Stopa drogie Panie wraz z upływającymi weselnymi godzinami się męczy (nawet podczas siedzenia przy stole!), a co za tym idzie – puchnie. Obolałe, spuchnięte nogi raczej unikają pląsów. A Panna Młoda na weselu bawić się i tańczyć musi!

Kolejnym problemem szpilek jest to, że nie każda Panna Młoda potrafi w nich chodzić. Jeśli na co dzień, drogie Panie, preferujecie balerinki i obuwie sportowe, a w Waszej szafie człowiek nie uraczy butów na wyższym niż 5 centymetrów obcasie – raczej unikajcie szpilek. Chodzenie w nich wymaga wprawy i pewności. Plączące się nogi, niepewny chód, chwianie się na czerwonym, prowadzącym do ołtarza dywanie i – powiedzmy sobie szczerze – groźba upadku w każdej, zwłaszcza najmniej stosownej  chwili, to tylko dodatkowy stres dla Panny Młodej. W szpilkach kobieta oprócz tego, że czuje się atrakcyjnie, może również odczuwać pewien dyskomfort. Zwłaszcza, jeśli traci grunt pod nogami.

Jeśli jesteśmy już przy wadach szpilek warto zwrócić uwagę na fakt, że zakładając kilkunastocentymetrowe obcasy, Panna Młoda automatycznie „rośnie nam w oczach”. Nie muszą przejmować się tym niskie lub średniego wzrostu panie, których partnerzy śmiało mogliby grać w drużynie koszykarskiej.  Jeśli Panna Młoda jest tylko o kilka centymetrów niższa od Pana Młodego, bądź dorównuje mu wzrostem – szpilki to najgorsze z możliwych rozwiązań. O ile w życiu codziennym panie mogą sobie na taką fanaberię pozwolić, o tyle w momencie, gdy oczy wszystkich gości zwrócone będą na Młodą Parę – dominująca Panna Młoda i przytłoczony nie tylko jej wdziękiem ale i gabarytami Pan Młody może poczuć się nieswojo. Poza tym, niebyt korzystnie wychodzi taki układ i rozkład sił na zdjęciach.

Drogie Panny Młode! Jeżeli zdecydowałyście się na zakup długiej sukni ślubnej, buty na wysokim obcasie to tylko dodatkowa dla Was tortura i niepotrzebne godziny spędzone na ich poszukiwania. Oprócz nosków i fragmentu obcasa, niewiele ich gościom spod sukni ślubnej pokażecie. A po co dodatkowo męczyć stopy lub nie daj Boże jeszcze skręcić sobie kostkę w butach, których de facto nawet nie widać.

Buty na wysokim obcasie nadają się do krótkich bądź sięgających łydek (tea-length dress) sukien ślubnych. Wtedy prezentowane są one w pełnej okazałości, wysmuklają sylwetkę, optycznie ją powiększają i sprawiają, że Panna Młoda wygląda niezwykle kobieco. Jako dodatek do krótkich sukien ślubnych wydaje się być rzeczą wręcz oczywistą dbanie o perfekcyjny wygląd ślubnych butów. W sklepie http://www.gogogu.pl/buty-slubne Panny Młode znajdą szeroki asortyment ślubnych butów. Nawet Panie mające małe stopy znajdą coś dla siebie – rozmiary butów zaczynają się już od 34! W pozostałych przypadkach, jeśli suknia sięga ziemi, lub ciągnie się za nią długi tren – przykładanie ogromnej wagi do butów wydaje się lekką przesadą. Zamiast o obuwiu, Panna Młoda powinna w tym momencie pomyśleć o dodatkach jakie wepnie we włosy.

Wynika zatem, że ślubne szpilki to rozwiązanie dość ryzykowne. Jeśli chcecie Drogie Panie przetańczyć ze swoim mężem całą weselną zabawę, albo z butów na wysokim obcasie zrezygnujcie, albo zaopatrzcie się w parę białych balerinek na przebranie. W przeciwnym razie będziecie musiały tańczyć przez połowę wesela boso – a to bez względu na ulgę dla Waszych stóp jest zjawiskiem raczej mało estetycznym. Niesie to za sobą także jeszcze jeden problem. Długość sukni ślubnej dostosowana jest do butów, w których przychodzimy na przymiarkę. Jeśli krawcowa dopasuje suknię to wysokich szpilek, nie łudźmy się, że po ich zdjęciu suknia będzie tak samo dobrze się prezentować. Zamiast zachwycającej kreacji, Panna Młoda będzie ciągnęła za sobą dość sporą objętość kłopotliwego materiału.

zdjecia

3 comments on “Buty ślubne na wysokim obcasie
  1. Kasia napisał(a):

    Z doświadczenia „szpilkowego” mogę powiedzieć, że często buty na wyższym obcasie są lepszym wyborem niż na niskim. Wynika to z tego, że szpilki mające np. 12 cm zazwyczaj z przodu mają także podwyższenie, które o wiele lepiej amortyzuje stopę niż cienka podeszwa w 5-cio cm obcasach. Jednak jeśli przyszła panna młoda na szpilkach nigdy nie chodziła to lepiej wybrać inne buty.

  2. Sandra napisał(a):

    ..tylko kto nauczy mnie w nich chodzić!! ???:O

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *