Sweet 50’s, czyli tea-length wedding dress

Na weddblog.pl pojawiły się już wpisy dotyczące sukien ślubnych w kształcie litery „A” (Żeby powiedzieć „B”, trzeba zacząć od „A”. Najpopularniejszy model sukien ślubnych), sukien typu „rybka”(Poszukujemy tej jedynej. Suknia ślubna „rybka”), a nawet krótkich sukienek ślubnych (Krótkie suknie ślubne. Fanaberia, moda czy wygoda?). W końcu przyszedł czas na coś zupełnie nietypowego, zaskakującego i zjawiskowego. Kochacie modę lat 50-tych? Co zatem powiecie na suknię ślubną o długości 7/8?

Ten nietypowy krój sukien zdominował tegoroczny sezon i wszystko wskazuje na to, że na dobre zadomowił się już w salonach z modą ślubną. Sukienki o długości 7/8 przykrywają i zasłaniają kolano, kawałeczek łydek i kończą się powyżej kostek (wyjątek stanowią te, które kończą się na równi z kostkami). Ten fason sukien ślubnych jest niezwykle dziewczęcy. Sukienki 7/8 swój złoty wiek przeżywały w latach 50-tych. Z pewnością wiele z Was pamięta scenę z filmu „Słomiany wdowiec” kiedy podmuch powietrza podnosi sukienkę Marilyn Monroe. Albo scenę finałową filmu „Mężczyźni wolą blondynki”. Również w „Jak poślubić milionera” wszechobecne są sukienki o długości 7/8. Mocno dopasowane w talii z niezwykle rozkloszowaną spódnicą są modelem, który wzbudza zachwyt już od pierwszego wejrzenia.

Suknie ślubne 7/8, również nazywane „tea-length” przeżywają obecnie swój renesans. Jest kilka argumentów, które przemawiają za tym, aby zdecydować się na ten czarujący model sukni ślubnej. Po pierwsze jest ona zdecydowanie wygodniejsza i lżejsza niż trochę tylko od niej dłuższa, tradycyjna suknia ślubna. Nie plącze się, nie zamiata całego brudu z parkietu i raczej mało prawdopodobne jest, aby ktoś ją Pannie Młodej przydepnął. Spacerując w sukni 7/8 Panna Młoda nie musi pamiętać o nawyku podnoszenia fałdów sukni celem zapobiegnięcia potknięciom. Dodatkowo, suknie te pozbawione są dodatkowych, nadających sukni odpowiedni kształt, koszmarnych kół! Suknia ta dzięki ogromnej ilości warstw i halek utrzymuje się w stanie ciągłego rozkloszowania.

Panna Młoda na swoim weselu chce tańczyć i bawić się. Zwykle uniemożliwia jej to długa i niewygodna suknia, która najczęściej – jeśli pozbawiona jest ramiączek i rękawków – z minuty na minutę coraz bardziej Pannie Młodej „zjeżdża” z biustu. Poprawianie i „wciąganie” sukienki co dwie piosenki jest już nie tylko kłopotliwe, co denerwujące. Sukienki 7/8 dzięki temu że są lżejsze i nie trą o podłogę, nie zsuwają się podczas tańca i nie plączą między nogami Panny Młodej, jej partnera i najbliższych, tańczących sąsiadów.

Wiele Panien Młodych rezygnuje jednak zarówno z sukien 7/8 oraz krótkich sukienek ślubnych tylko ze względu na to, że nie są… długie! Prawdą jest, że model 7/8 nie pasuje do każdego typu kobiecej sylwetki. Panna Młoda aby bez większych obaw założyć tę sukienkę powinna być co najmniej średniego wzrostu. W przeciwnym razie, sukienka dodatkowo optycznie ją zmniejszy. Wysokie Panny Młode prezentują się olśniewająco w sukni 7/8. Dodatkowo suknie te dedykowane są raczej szczupłym paniom. Jest to typ sukni bazujący na modelu „księżniczki”, zatem Panie o obfitszych kształtach będą dodatkowo przez ten fason pogrubiane. Najlepiej wyglądają w sukniach 7/8 drobne, średniego lub wysokiego wzrostu kobiety.

Suknie 7/8 najczęściej mają gorsety pozbawione ramiączek, ozdobione marszczeniami, koralikami, perełkami, kryształkami bądź kwiatami. Często posiadają także zdobne oddzielające gorset od spódnicy pasy. Spódnice natomiast najczęściej są wykonane z wielu warstw tiulu. Kolory sukien 7/8 tak jak i wszystkich dostępnych na rynku modeli zaczynają się od tradycyjnego białego, poprzez ivory a na ecru kończąc.

Nie jest prawdą, że do tego typu sukien należy zakładać tylko wysokie obcasy czy szpilki. Suknie te prezentują się równie dobrze jeśli Panna Młoda założy do nich buty na co najmniej 5-cio centymetrowym obcasie. Raczej odradzałabym płaskie buciki i baletki – aczkolwiek dobrze jest się w nie zaopatrzyć celem założenia ich po kilku godzinach tańców, kiedy nogi są już zmęczone.

Niestety suknie ślubne 7/8 chociaż królują w wielu salonach ślubnych są raczej towarem z wyższej półki. Ze względu na to, że Panny Młode raczej wybierają tradycyjne, długie modele, sukienki te sprowadzane są na specjalne zamówienie klienta. Także i cena bywa dla wielu pań zaporowa. Musimy bowiem liczyć się z tym, że za suknię 7/8 zapłacimy około 4000 zł (najczęściej cena bywa jeszcze wyższa). Dzieje się tak głównie z racji tego, że suknie te oferowane są przez zagranicznych (najczęściej amerykańskich) projektantów i dostępne raczej w bardziej ekskluzywnych salonach ślubnych.

Wiele Panien Młodych wyraża opinię, że sukienki 7/8 nadają się na nieformalne, małe i niezbyt wystawne wesela. Nie sądzę by była to prawda. Sukienki 7/8 są bardzo strojne i eleganckie. Przywodzą na myśl fantastyczne i niezwykle wytworne kreacje lat 50-tych z Marilyn Monroe i Audrey Hepburn na czele. Ten model sukienek ślubnych jest alternatywą dla sukienek krótkich. Jeśli chcemy założyć coś nietypowego i wygodnego, ale mimo wszystko boimy się pokazać nogi w całej okazałości – sukienki 7/8 są w tym momencie najlepszym wyborem.

zdjecia

2 comments on “Sweet 50’s, czyli tea-length wedding dress
  1. Kasia napisał(a):

    Druga z galerii jest prześliczna 😉

  2. Magdalena Galiczek napisał(a):

    Sukienki 7/8 w ogóle są fantastyczne. Aż trudno uwierzyć, że wciąż są tak mało popularne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *