Białe, cieliste… a może bez?

Suknia ślubna, dodatki takie jak welon bądź woalka i piękna bielizna – to jeszcze nie wszystko o czym powinna pamiętać Panna Młoda. Ważnym, aczkolwiek przeważnie zaniedbywanym i kupowanym w ostatniej chwili elementem ślubnego stroju są także pończochy lub rajstopy. Wyprawa do sklepu oferującego tę część garderoby może utwierdzić kobietę w przekonaniu, że kwestia rajstop to sprawa nie byle jaka – asortyment przekracza bowiem wszelkie granice wyobraźni!

Rajstopy czy pończochy?

Wybór rajstop bądź pończoch zależy od sezonu, w którym odbywa się ślub. Jeśli za oknem skrzy się śnieg, a mróz szczypie w policzki, oczywistym jest, że Panna Młoda powinna odziać swoje nogi w rajstopy, by jak najmniej narażać się na dokuczliwy chłód. Jeśli ślub odbywa się latem, najlepszym rozwiązaniem będą samonośne pończochy. Należy pamiętać, że bez względu na to, czy Panna Młoda zdecyduje się na rajstopy czy pończochy, powinna mieć w zanadrzu zapasową parę tej części garderoby. Wesele jest długie, a tańce i zabawy mają to do siebie, że destruktywnie działają na delikatne tworzywo pończoch. A ostatnim, czego może chcieć Panna Młoda jest gigantyczne oczko w rajstopach.

W jakim kolorze?

Wciąż jeszcze żywa jest tradycja zakładania białych rajstop/pończoch do sukni ślubnej. O ile w przypadku długiej sukni raczej tego „wybryku” nie widać, o tyle przy sukience krótkiej, bądź długości 7/8 jest to posunięcie raczej niewybaczalne. Dzieje się tak z kilku względów. Panna Młoda, otulona bielą już i tak dostatecznie rzuca się w oczy. Po co więc dodatkowo okrywać nogi także tym kolorem? Białe rajstopy do białych sukienek zakładają dziewczynki pierwszokomunijne. Nie sądzę, by Panna Młoda chciała w tym ważnym dla siebie dniu przypominać jedną z nich. Poza tym, biały kolor, zwłaszcza na nogach, ma to do siebie że znacznie pogrubia (zwłaszcza łydki). W przypadku sukni o długości 7/8, gdzie właśnie wystaje zaledwie kawałek łydki – jest to strzał w stopę.

Sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej jeśli chodzi o rajstopy/pończochy w kolorze cielistym. Dobrze dobrane – w kolorze niezbyt jasnym ani niezbyt ciemnym, z pewnością sprawią, że nogi będą wyglądały elegancko, a nie śmiesznie jak w przypadku białych pończoch.

Z wzorem czy bez?

W przypadku długich sukien ślubnych, wzorzyste rajstopy byłby jedynie niepotrzebnym, dodatkowym wydatkiem, na który nikt z braku takich możliwości – nie zwróciłby uwagi. Jeżeli krótka suknia ślubna jest ekstremalnie skromna, można zaryzykować zakup rajstop z delikatnym wzorem wijącym się po bokach nóg. Oczywiście należy znać umiar co do ilości, rodzaju i jakości wzorów. Niezbyt dobrym wyborem będą rajstopy-kabaretki oraz inne odważne zdobienia. Jeżeli krótka suknia ślubna jest wzorzysta, rajstopy powinny pozostać „gładkie”. Trudno będzie Pannie Młodej dobrać wzór rajstop do zdobień sukni w takim stopniu by się one ze sobą nie „gryzły”.

„Gołe nogi”

Coraz częstszym zjawiskiem wśród Panien Młodych jest całkowita rezygnacja z zakładania rajstop bądź pończoch. Moda ta oczywiście ma rację bytu tylko i wyłącznie w letnich miesiącach, gdy temperatura dochodzi do 30oC. Długa, często wielowarstwowa suknia to istny piecyk, nie mówiąc już o w 100% syntetycznych pończochach. Panny Młode rezygnują z rajstop nawet w przypadku sukienek 7/8. Ładnie opalone nogi, do tego eleganckie sandałki – cóż więcej trzeba by Panna Młoda poczuła się wyjątkowo? Można zapytać czy brak rajstop w tak ważnym dniu, podczas przyjęcia organizowanego dla kilkudziesięciu osób to przypadkiem nie brak elegancji? „Nie ma w tym nic zdrożnego” – potwierdzają styliści z wiodących salonów ślubnych. Jeśli Panna Młoda ma jednak wątpliwości zarówno w kwestii zakładania pończoch jak i rezygnacji z nich, alternatywą są tzw. „rajstopy w spray’u”. Po nałożeniu ich (spryskaniu) na nogi uzyskuje się taki sam efekt jak po założeniu cienkich rajstop. Pierwotnie rajstopy te stosowane były na wybiegach w agencjach modelek. Obecnie coraz częściej sięgają po nie zwyczajne kobiety. Producenci potwierdzają, że rajstopy te są hipoalergiczne, a cząsteczki jedwabiu i środki nawilżające dodatkowo pielęgnują skórę nóg. Cena „rajstop w spray’u”  to około 35 złotych za mały pojemnik, za duży zapłacimy co najmniej 100 złotych.

Jeśli Panna Młoda nie założy rajstop/pończoch może z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się, że zabudowane czółenka mogą obetrzeć jej stopy. Problemem może być także założenie wąziutkich, nowych i nierozchodzonych jeszcze butów na rozgrzaną i nieco spuchniętą od ciepła i wysokiej temperatury stopę. Warto zatem zaopatrzyć się w wyprodukowane z tego samego tworzywa co rajstopy „balerinki”, czyli małe, dyskretne, zakrywające jedynie stopę i palce „stopki”.

zdjecia

One comment on “Białe, cieliste… a może bez?
  1. Evitaa napisał(a):

    Ślub latem i wczesną jesienią jest zbawienny, ze względu na te gołe nogi, oczywiście :). Ale znam wiele panien młodych, które wyżej wspomnianymi nie chciały się pochwalić ze względu na różne defekty. Jest coś pomiędzy pończochami w kolorze cielistym a dość trupimi białymi – kolor panna (albo w innych wersjach kremowy, śmietankowy). Jeśli są cieniutkie, nie ma efektu małej dziewczynki, a poprawiają komfort zdecydowanie :).
    Pozdrawiam!

Odpowiedz na „EvitaaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *