Ślubne balerinki

Ślubne buty, to zaraz po sukni i dodatkach najbardziej kłopotliwy element ślubnego stroju. Problem zaczyna się w momencie podejmowania decyzji o wysokości obcasa, o tym, czy palce mają być odsłonięte czy też nie oraz o tym, czy buty powinny mieć pasek wokół kostki, czy jest on jednak zbędny. O różnych typach ślubnego obuwia miałyście, drogie przyszłe Panny Młode, okazję przeczytać w notkach:

Wybieramy buty. Christian Louboutin,

Kolorowe buty ślubne,

Buty ślubne na wysokim obcasie,

Z życia ślubnych butów. Krótka charakterystyka.


Tym razem pod lupę biorę ślubne balerinki.

Dla kogo?

Można by trafnie stwierdzić, że ślubne balerinki to obowiązkowe buty w ekwipunku każdej Panny Młodej. Zwracając jednak uwagę na szczegóły i niuanse ślubne balerinki dedykowane są przede wszystkim – ze względu na całkowity brak obcasa i bardzo niską, płaską podeszwę – Pannom Młodym, które są wyższe, bądź dorównują wzrostem swoim partnerom. W tym wielkim i ważnym dniu, żadna Panna Młoda nie chce górować nad swoim mężem, bo wygląda to szczególnie niekorzystnie podczas tańca i wspólnych przechadzek oraz na ślubnych zdjęciach oraz na filmie. Niski obcas dopuszczalny jest w momencie, gdy Pan Młody jest wyższy od swojej małżonki przynajmniej o kilka centymetrów. Jednak gdy wzrostowy prym wiedzie Panna Młoda – obcas jest wykluczony.

Dlaczego Panna Młoda powinna zaopatrzyć się w balerinki?

Z bardzo prostej przyczyny. Nawet najwygodniejsze, skórzane buty ślubne czy to na kilkucentymetrowym obcasie czy też zaopatrzone w twardy nosek, w pewnym momencie staną się przekleństwem Panny Młodej. Zabawa weselna jest zwykle długa i wymaga od Państwa Młodych tego, by w niej aktywnie uczestniczyli. Jednak obcierające, uwierające i sprawiające ból buty to ostatnie, o czym marzy Panna Młoda. Kiedy oficjalna część wesela jest już za Parą Młodą – pierwszy taniec odtańczony, toast wzniesiony i obiad zjedzony – warto pomyśleć o zamianie niewygodnych szpilek na coś bardziej komfortowego. Wiele Panien Młodych uważa, że skoro ślubne buty są w miarę wygodne, to wytrzymają w nich do momentu, gdy te zaczną je uwierać. Wtedy może być już jednak za późno. Otarcia i pęcherze to jedna sprawa. W butach o twardych noskach może zdarzyć się, że zaczną one przy żwawych tańcach uciskać paznokcie. A efekt (o którym przekonałam się na własnej skórze) jest bolesny i przerażający.

Kolor, materiał i cena balerinek

Balerinki ślubne mogą być w tradycyjnych odcieniach bieli oraz zaopatrzone w  dodatkowe ozdoby w formie perełek bądź też kryształków. Buciki te mogą być wykonane ze skóry (modele te są najdroższe), skóry ekologicznej bądź też z tkaniny. Panna Młoda może jednak zdecydować się na kolorowe balerinki – np. w odcieniu ślubnej wiązanki. Do kościoła, na ceremonię ślubną uda się zatem w eleganckich, białych bucikach, a w lokalu weselnym zmieni je na zdecydowanie wygodniejsze, płaskie i kolorowe balerinki. Ceny balerinek zależą przede wszystkim od  materiału z jakiego są wykonane oraz produkującej je firmy. Za najtańsze Panna Młoda zapłaci od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Za dobre, sygnowane znaną marką skórzane balerinki trzeba będzie zapłacić ponad 200 złotych.

Alternatywa dla balerinek

Jeśli balerinki kupowane są wyłącznie z pobudek komfortowych (Pan Młody jest o co najmniej kilka centymetrów wyższy od swojej wybranki), a Panna Młoda przynajmniej w podstawowym zakresie opanowała kroki taneczne – warto przemyśleć sprawę butów do tańca. Faktem jest, że zdecydowanie lepiej tańczy się w butach nawet na niskim obcasie (co najmniej trzy centymetrowym) niż w butach płaskich. Buty do tańca charakteryzują się tym, że są bardzo miękkie za sprawą tego, że wykonane są ze skóry oraz posiadają skórzaną podeszwę. Buty do tańców latynoamerykańskich zaopatrzone są w pasek, dzięki czemu stopa jest dobrze utrzymywana w bucie, a otwarte palce nie są narażone na ucisk przez noski.

zdjecia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *