Marzec 23, 2012
Nasze ślubne zaproszenia

Zaproszenia ślubne to element przedślubnych przygotowań, do którego niektóre pary przykładają ogromną wagę, ale także zdarzają się i takie przyszłe Pary Młode, dla których wygląd i projekt zaproszenia nie ma większego znaczenia. Wraz z narzeczonym zaliczamy się do osób, dla których ślub to tak ważne wydarzenie, że najlepiej by było, gdybyśmy mogli przewidzieć i zorganizować jego przebieg co do minuty, a nawet sekundy. Oczywiście wiemy także, że jest to niemożliwe, dlatego sprawy i elementy, które jesteśmy w stanie zrobić „po swojemu” realizujemy według własnych pomysłów. Tak też było z naszymi ślubnymi zaproszeniami.

Od słów, do czynów

Po doskonałej zabawie i nieopisanej radości, jaką dała nam nasza sesja zdjęciowa (przeczytacie o niej i tam też znajdziecie galerię zdjęć, w notce Nasza narzeczeńska sesja zdjęciowa) postanowiliśmy, że fotografie wykorzystamy podczas projektowania zaproszeń. Kiedy wreszcie udało się nam znaleźć wolną chwilę (a było to bodajże między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem) wcieliliśmy w życie nasze pomysły.

Spośród ponad sześćdziesięciu zdjęć wybraliśmy – po długich walkach i cierpieniach, ustępstwach, argumentach, tłumaczeniach, a czasami nawet fochach – wreszcie cztery (zdjęcie okładkowe nie przysporzyło nam trudności, gorzej było z pozostałymi trzema), które uznaliśmy za najlepiej oddające nasze charaktery. Pierwsza i ostatnia strona zaproszenia poszła gładko. Problem pojawił się w momencie wypisywania tekstu.

Słowotwórstwo zaawansowane

Wydaje się, że sklecenie zaproszeniowej formułki to bułka z masłem. Oczywiście jest tak, jeśli korzysta się z gotowych wzorców bądź bez mrugnięcia okiem „wkleja się” niezbyt wyszukane, ale za to bogate w aluzyjne treści wierszyki. Wraz z narzeczonym stwierdziliśmy, że nasze zaproszenia mają być oryginalne od początku do końca, czyli zarówno pod względem estetycznym jak i „treściowym”. I tak, bez zbędnych kwiecistych słów, udziału osób trzecich i odwoływania się do sił wyższych stworzyliśmy tekst, który jest prosty a przy tym mówi wszystko.

Opakowanie

Nasze ślubne zaproszenia umieściliśmy następnie w specjalnie w tym celu kolorystycznie dobranych i zamówionych fioletowych kopertach. Całość wyglądała bardzo spójnie i od razu rzucał się także w oczy kolor przewodni.

Radość z tworzenia

Chociaż projekt i wykonanie zaproszeń zajęło nam trochę czasu i kosztowało nieco zaangażowania to ostateczny efekt był dla nas największą nagrodą. Najmilej wspominam także momenty, kiedy podczas wręczania zaproszeń wiele osób mówiło nam, że nasze zaproszenia są nietypowe, oryginalne i bardzo pomysłowe, że „widać na nich, jak bardzo nam na sobie zależy i jak bardzo się kochamy”. Wielu znajomych mówiło także, że zachowają sobie zaproszenia na pamiątkę, żeby mieć „pod ręką” zdjęcie bliskich przyjaciół.

Może to błahostki, ale kiedy tylko usłyszeliśmy te miłe słowa i dobre opinie utwierdziliśmy się w przekonaniu, że każdy wysiłek związany z organizacją weselnych spraw przynosi wiele radości. Zatem jeśli i Wy chcecie dzielić się z bliskimi swoim szczęściem związanym z przedślubnymi przygotowaniami oraz „chwalić się” wszem i wobec Waszą miłością (a jest to przecież dla Was najważniejsze!), przygotujcie własne zaproszenia i przekonajcie się, że naprawdę warto.

Poniżej wrzucam projekt naszych zaproszeń (tekst – imiona i nazwiska gości, data, godzina i miejsce ślubu oraz wesela – był w całości drukowany; na potrzeby bloga ze względu na ochronę danych osobowych musiałam część skasować):

Od strony technicznej o zaproszeniach przeczytacie w notce Ślubny Niezbędnik. Zaproszenia.

2 Comments

Bardzo tworcze i niezmiernie oryginalny pomysl! Chcialam jednak zapytac gdzie drukowaliscie swoje zaproszenia? Przewertowalam kilkadziesiat stron i niezmiernie trudno znalezc firme ktora sie tym zajmuje…

    Mówiąc szczerze, wraz z narzeczonym mamy po prostu dostęp do profesjonalnych urządzeń, dzięki czemu, mogliśmy wydrukować nasze zaproszenia we własnym zakresie.

    Jeśli chodzi o firmy, które się tym zajmują, to najlepiej pytać o to drukarnie. Np. http://drukarniagliwice.pl/, myślę, że byliby w stanie wykonać taką usługę, oraz przesłać gotowy produkt na adres klienta :)

    Życzę powodzenia w przedślubnych przygotowaniach!

COMMENT

Spam Protection by WP-SpamFree